Siewca Wielkopolski
- W tym roku mija 15 lat od reaktywowania Izb Rolniczych na mocy ustawy z 14 grudnia 1995 roku.
Porozmawiajmy o Pani wkładzie w rozwój samorządu rolniczego w Wielkopolsce oraz o modernizacji
gospodarstw rolnych z udziałem środków unijnych. Jest Pani również pomysłodawczynią powstania
"Siewcy Poznańskiego" pierwszego czasopisma wydawanego przez izby rolnicze. Jak do tego doszło?
Pamiętamy, że w ślad za Pani pomysłem inne Izby w kraju także zaczęły wydawać swoje biuletyny.
Zofia Szalczyk
- Byłam delegatem do Walnego Zgromadzenia i członkiem Zarządu pierwszej kadencji Poznańskiej
Izby Rolniczej. Uczestniczyłam czynnie w tworzeniu statutu, regulaminu i struktur organizacyjnych
i zaplecza administracyjnego Izby. W pierwszych miesiącach działalności (czerwiec - grudzień 1996 r.),
udostępniłam, za zgodą Wojewody Poznańskiego, Poznańskiej Izbie Rolniczej miejsce do spotkań i adres
w ODR Sielinko (w Poznaniu przy ulicy Sieradzkiej). W moim domu odbywały się pierwsze spotkania
Zarządu Izby. Od samego początku poszukiwałyśmy, większego, samodzielnego miejsca na siedzibę Izby.
Pod koniec 1996 roku znaleźliśmy lokal na siedzibę biura Izby w Zespole Szkół Rolniczych na Golęcinie.
Pan Prezes Józef Waligóra do dziś wspomina, że bardzo sobie ceni sobie moje zaangażowanie w sprawę
tworzenia samorządu rolniczego.
Zarząd miał duże trudności w przekazywaniu informacji o tym co się w Izbie dzieje. Pojawiła się pilna potrzeba obiektywnego przekazywania wiadomości z działalności Izby. Pod koniec 1996 roku opracowałam projekt biuletynu informacyjnego Poznańskiej Izby Rolniczej, za pośrednictwem, którego upowszechnialibyśmy informacje o obradach Walnego Zgromadzenia, działalności Zarządu, relacje z ważnych wydarzeń z udziałem Izby oraz inne informacje pożyteczne informacje.
Pierwszy, tzw. pilotażowy egzemplarz biuletynu przygotowałam w domu z moim Mężem Tadeuszem, który miał duże doświadczenie dziennikarskie. W biuletynie umieściłam informacje o dotychczasowej działalności Zarządu, relacje z Walnego Zgromadzenia, informacje o notowaniach cen płodów rolnych i środków do produkcji, kalkulacje produkcji rolnej, na ostatniej stronie biuletynu dałam coś lekkiego, ciekawostki i kilka anegdot. Długo zastanawialiśmy się nad tytułem. Na pomysł tytułu "Siewca" wpadłam przypadkowo, przechodząc obok pomnika siewcy przed głównym budynkiem Akademii Rolniczej w Poznaniu. To było to! Powieliliśmy na kserografie kilkadziesiąt egzemplarzy biuletynu pod tytułem "Siewca". Niestety nie zachował się ten egzemplarz w moich zbiorach. Pierwszy egzemplarz pilotażowy pokazałam Prezesowi Izby, Panu Józefowi Waligórze. Mogę powiedzieć że przyjął go z entuzjazmem. Treść pisma uzupełniłam tylko o słowo wstępne Prezesa. Potem gotowy egzemplarz "Siewcy" zaprezentowałam Zarządowi Izby. Po sprawdzeniu w sądzie rejestrowym okazało się że tytuł "Siewca" już istnieje w ewidencji czasopism. Dodałam więc w tytule przymiotnik "poznański" i można było go już zarejestrować. Na najbliższe Walne Zgromadzenie mieliśmy już własny biuletyn. Miesięcznik "Siewca Poznański" redagowałam wspólnie z Mężem przez dwa lata. Oczywiście robiliśmy to nieodpłatnie, z potrzeby społecznego działania. Pomagała nam Pani Kasia Wierska z ODR Sielinko. Cieszę się, że Wielkopolska Izba Rolnicza przejęła tytuł, nieco go zmodyfikowała i dzisiaj wydaje "Siewcę Wielkopolskiego" jako całkiem ciekawe czasopismo.
Siewca Wielkopolski
- Jest Pani zastępcą Prezesa Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Warszawie.
Kieruje Pani działaniami Agencji, które mają istotny wpływ na rozwój polskiej wsi. Które z tych
działań ocenia Pani jako najważniejsze dla polskiego rolnictwa i gospodarki?
Zofia Szalczyk
- Pomoc z pierwszego filaru wspólnej polityki rolnej - płatności bezpośrednie są niewątpliwie tym
rodzajem pomocy finansowej dla rolników, bez której nie mogliby normalnie funkcjonować. Jestem pewna,
że dziś trudno byłoby przeciętnemu rolnikowi "związać koniec z końcem" gdyby nie te płatności.
W obecnej perspektywie finansowej Polska ma także duże wsparcie z budżetu UE na realizację
celów drugiego filaru wspólnej polityki rolnej. Realizujemy największy w Europie Program Rozwoju
Obszarów Wiejskich. Dysponujemy kwotą około 69 mld euro, co stanowi prawie 15 % wydatków UE na ten
cel. Ja chciałabym się jednak skupić na znaczeniu wsparcia finansowego dla rolników w grupie działań
inwestycyjnych tego Programu: "Modernizacji gospodarstw rolnych", "Różnicowaniu w kierunku
działalności nierolniczej" oraz działaniu "Ułatwianie startu młodym rolnikom". Na te działania
zaplanowano około 10 mld złotych. Dotychczas wypłaciliśmy pomoc w wysokości prawie 6 mld zł.
Jak wiadomo są to dotacje do kosztów własnych ponoszonych przez beneficjentów pomocy. Szacuję,
że łączne koszty poniesione na przez rolników na te inwestycje to kwota ponad 10 mld zł. Żeby
zobrazować jak duże to pieniądze powiem tak: jest kwota która równoważy roczne koszty pracy około
200 tys. stanowisk pracy. Dotacje do projektów inwestycyjnych realizowanych przez rolników przynoszą
wymierne korzyści nie tylko rolnikom. Pieniądze te trafiły na rynek towarów i usług dla rolnictwa i
przyczynił się do poprawy rynkowej koniunktury. Wiele z tych inwestycji zostało zrealizowanych przy
pomocy tzw. kredytów pomostowych, a więc także banki i inne instytucje finansowe korzystały pośrednio
z tej pomocy.
Siewca Wielkopolski
- Jak przebiega wdrażanie działania "Modernizacja gospodarstw rolnych", które jest tak popularne
wśród wielkopolskich rolników?
Zofia Szalczyk
- Na dotacje do inwestycji w gospodarstwach rolnych w działaniu "Modernizacja gospodarstw rolnych"
zaplanowano w skali kraju ponad 7,2 mld zł, czyli ponad 10 % ogółu środków wydawanych na rozwój
obszarów wiejskich w latach 2007 - 2013. Środki finansowe zostały podzielone na województwa.
Wielkopolska otrzymała dość dużą część tych środków, bo 12,77 % limitu krajowego a mimo tego
limit pieniędzy szybko wyczerpał się. Znowu potwierdziło się to, że wielkopolscy rolnicy są
aktywni i chętnie inwestują w rozwój swoich gospodarstw. W tym miejscu chciałabym też poinformować
Czytelników o zwiększeniu limitu środków finansowych dla Wielkopolski w tym działaniu o prawie 35
mln zł, co pozwoli na sfinansowanie wniosków o przyznanie pomocy złożonych w naborze 2009 r.,
które znajdowały się dotychczas poza limitem.
W tym roku Agencja przeprowadziła nabór wniosków w tych województwach, gdzie jeszcze nie był wyczerpany limit środków. Efekt tego naboru był taki, że złożono tam wnioski na kwotę znacznie przewyższającą limity. To zrozumiałe, że atrakcyjna forma pomocy finansowej musi się skończyć. Obecnie jest już czas na mówienie o efektach tego działania, a są one imponujące. Przyznano pomoc około 36 tysiącom rolników na ponad 5 mld zł dofinansowania, w tym (19 % w wielkopolskim). Około 30 tys. rolników otrzymało płatności w wysokości około 4 mld zł. Zrealizowano inwestycje za około 8 mld zł. W skali kraju zakupiono ponad 15 tysięcy ciągników, wybudowano lub zmodernizowano około 1000 budynków. Jestem pewna, że dotowane inwestycje będą dobrze służyć potrzebom rolników i przyczynią się do poprawy konkurencyjności gospodarstw rolnych a także ułatwią ciężką pracę w rolnictwie.
Siewca Wielkopolski
- Na jaką pomoc mogą jeszcze liczyć rolnicy do 2013 roku?
Zofia Szalczyk
- W ramach PROW 2007 - 2013 trwają jeszcze nabory wniosków w działaniach: "Korzystanie z usług
doradczych", "Grupy producentów rolnych", "Zalesianie gruntów rolnych. Ci, którzy zechcą założyć
lub rozwijać małą firmę na obszarach wiejskich będą mogli wnioskować o wsparcie z działania
"Tworzenie i rozwój mikroprzedsiębiorstw". Będzie też nabór wniosków na inwestycje związane z
produkcją biogazu w działaniu "Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej". W grupie środków
finansowych dla rynku owoców i warzyw są atrakcyjne formy pomocy dla grup producenckich w tym sektorze.
Są także środki finansowe z pomocy krajowej, takie jak kredyty preferencyjne i poręczenia kredytów.
Poza tym są wprowadzane zmiany w zakresie wysokości zaliczek w działaniach Inwestycyjnych. Od 1 stycznia
2011 r. wysokość zaliczki może wynieść do 50 % kwalifikowalnych kosztów projektu. Wnioskodawcy, z którymi
jeszcze nie zawarto umowy o przyznanie pomocy mogą wnioskować o taką zaliczkę. O szczegóły proszę pytać
w Wielkopolskim Oddziale ARiMR.
Siewca Wielkopolski
- Rozumiem, ze zachęca Pani rolników do dalszego poszukiwania informacji o dostępnej pomocy finansowej.
Zofia Szalczyk
- Tak, rzetelna informacja podana we właściwym czasie jest dziś jednym z najważniejszych "środków
produkcji". Zapraszam do jednostek terenowych ARiMR, służb doradczych, biur WIR tam zawsze rolnicy
dowiedzą się czegoś ciekawego. W dzisiejszych czasach jednym z najważniejszych źródeł informacji
są serwisy internetowe. Informacje na stronie ww.arimr.gov.pl są zawsze aktualne i warto z nimi
zapoznawać się.
Siewca Wielkopolski
- I na koniec jak Pani ocenia pracę Wielkopolskiego Oddziału Regionalnego ARiMR?
Zofia Szalczyk
- Powiem krótko to bardzo dobrze funkcjonujący Oddział, zespół pracowników pod kierownictwem
dyrektora Piotra Łykowskiego wykonuje kawał dobrej roboty.
Dziękuję za zaproszenie.
Rozmawiała Marta Ceglarek
Biuro WIR w Poznaniu