22-05-2020 r.

Oczyścić powietrze w domu


Rośliny są naturalnymi filtrami powietrza. Pochłaniają one niewidoczne dla ludzkiego oka zanieczyszczenia ale również fale elektromagnetyczne, wytwarzane przez urządzenia elektryczne w domu, biurze czy innych pomieszczeniach.

W pomieszczeniach narażeni jesteśmy na szereg czynników, które wpływają niekorzystnie na nasze zdrowie i samopoczucie. Są to różnego rodzaju pyły i mikropyły unoszące się w powietrzu a także opary wielu groźnych związków chemicznych. Zanieczyszczenia, które są najbardziej groźne to: trójchloroetylen, ksylen,CO,NO2, formaldehydy, toluen i benzen oraz zarodniki grzybów, amoniak, pyłki roślin oraz ścierany naskórek. Wiele szkodliwych związków uwalnianych do powietrza znajduje się w środkach czystości, na meblach, i materiałach budowlanych. Zanieczyszczone powietrze w pomieszczeniach to jeden z głównych elementów tzw. syndromu chorego budynku, który negatywnie oddziałuje na samopoczucie i zdrowie przybywających w nim osób.

Powszechnie uważa się, że budynki są naszym azylem, który chroni nas przed zanieczyszczeniami z zewnątrz. Niestety okazuje się, że powietrze w pomieszczeniach jest od 3 do 10 razy bardziej zanieczyszczone niż powietrze na zewnątrz. Natychmiast nasuwa się pytanie: dlaczego tak się dzieje? Zjawisku temu sprzyja kilka przyczyn, a mianowicie: bardzo popularny w ostatnich czasach eco-design: budynki ociepla się, aby uniknąć strat ciepła. Zwykły zjadacz chleba pomyśli, że to oszczędności finansowe ale też zużycie mniejszej ilości energii – przecież to nic złego. Owszem, ale duża szczelność budynków wiąże się z bardzo ograniczoną wymianą powietrza, w wyniku czego zwiększa się znacznie koncentracja zanieczyszczeń. Kolejną przyczyną są wadliwe klimatyzacje i systemy wentylacyjne, dym papierosowy, substancje wydzielane przez urządzenia biurowe, meble linoleum, farby, lakiery, sklejki czy płyty wiórowe, które znajdują się w każdym pomieszczeniu. Nie brzmi to może zbyt groźnie lecz kiedy przyjrzymy się dokładniej związkom, które znajdują się w powietrzu, którym oddychamy, włosy zaczynają się nam jeżyć na głowie bo okazuje się, że znajdują tam w nim miedzy innymi: formaldehyd, toluen, rozpuszczalniki, ozon i wiele innych trujących związków chemicznych.

Do najczęstszych dolegliwości wywoływanych przez wyżej wspomniane chemikalia należą pieczenie oczu, migreny, alergie, zaburzenie koncentracji oraz świąd skóry. W skrajnych przypadkach zanieczyszczenia mogą prowadzić do poważnych chorób i powikłań w funkcjonowaniu układu oddechowego i krążenia, wiele z tych związków posiada właściwości silnie kancerogenne, a więc może spowodować zachorowanie na nowotwory. Dlatego, też zaczęto szukać rozwiązań, które pozwolą na oczyszczenie powietrza w pomieszczeniach, Naukowcy obserwując zachowanie niektórych roślin, którym nie szkodziły substancje uznane za toksyczne i przyjrzeli się temu bliżej. Okazało się , że niektóre gatunki roślin, prócz walorów dekoracyjnych posiadają zdolność pobierania i degradacji oraz przekształcania szkodliwych związków w substancje nieszkodliwe we własnych organach. Zdolności takie posiadają również rośliny doniczkowe, należą do nich między innymi, zielistka, fikusy, krotony, arecea, wężownica, filodendrony, draceny, sansewierie, palmy, anturium.

W latach osiemdziesiątych zaczęto poszukiwać metody na oczyszczania powietrza z toksycznych gazów w kabinach kosmicznych. Badano właściwości roślin. Z pierwszych badanych gatunków wyłoniono: zielistkę która usuwa w ciągu 6 godzin 2,27µg formaldehydu na cm2 powierzchni liścia. Ta roślina powoli zapomniana przez nas jest 4-7 razy bardziej efektywna niż kolejne dwa gatunki: scindapsus złoty czy zroślicha stepowcowa. Spośród ponad 30 testowanych gatunków nefrolepis wyniosły(paproć) i daktylowiec były najbardziej efektywne w usuwaniu formaldehydu, zaś amoniak najlepiej pochłaniały palmy np. rapis wyniosły. Na liście znalazły się także: aglaonema, dracena deremeńska, wonna i obrzeżona oraz figowiec benjamiński, sprężysty, bluszcz pospolity oraz filodendron i skrzydłokwiat.

Areca to roślina idealnie nadająca się do naszych salonów i do pomieszczeń, które są często używane za dnia. Cztery duże rośliny na osobę są w stanie optymalnie oczyścić powietrze. Wężownica to specjalistka, która idealnie nadaje się do sypialni, ponieważ ma zdolność pochłaniania CO2 nawet w nocy i zamieniania go w tlen. 6-8 roślin w sypialni na pewno podniesie jakość powietrza. Zielistka czyli chlorophytum jest rośliną, która powinna się znaleźć w naszych mieszkaniach i biurach. Jest stosunkowo mało wymagająca, ale za to jest rośliną, która najlepiej z roślin doniczkowych pochłania formaldehyd. Tuż za nią jest epipremnum złociste jest to także roślina od zadań specjalnych. Ma także dużą zdolność do pochłaniania formaldehydu. Należy do tej samej rodziny co filodendrony. Z kolei figowiec benjamiński (ficus benjamina) efektywnie eliminuje z powietrza oktan i alfa-pinen. Na szczególną uwagę zasługują paprocie, które nie tylko oczyszczają powietrze ale tez jonizują je i neutralizują niekorzystne działanie sprzętu elektronicznego.

Należy jednak podkreślić, rośliny, które okazują się zbawienne dla środowiska naszego życia są niestety trujące. Dlatego zwróćmy szczególną uwagę na naszych milusińskich.

Lista roślin doniczkowych oczyszczających powietrze stworzona przez NASA

epipremnum złociste
(Epipremnum aureum)

Ogranicza obecność w powietrzu formaldehydu, ksylenu, benzenu.

skrzydłokwiat 
(Spathiphyllum)

Ogranicza obecność w powietrzu benzenu, acetonu i formaldehydu - nie tylko oczyszcza powietrze, ale działa również nawilżająco.

daktylowiec niski
(Phoenix roebelenii)

Ogranicza obecność w powietrzu formaldehydu, benzenu, amoniaku, ksylenu, toulenu.

nefrolepis wyniosły
(Nephrolepis exaltata)

Ogranicza obecność w powietrzu formaldehydu i ksylenu.

Nephrolepis obliterata

Ogranicza obecność w powietrzu formaldehydu i ksylenu.

zielistka Stenberga
(Chlorophytum comosum)

Ogranicza obecność w powietrzu formaldehydu, benzenu oraz tlenku węgla (czadu). Chroni przed promieniowaniem elektromagnetycznym.

aglaonema
(Aglaonema modestum)

Ogranicza obecność w powietrzu amoniaku, toluenu i benzenu.

palma bambusowa
(Chamaedorea seifrizii)

Ogranicza obecność w powietrzu formaldehydu, amoniaku, toluenu, ksylenu i benzenu.

figowiec płaczący / fikus benjamina
(Ficus benjamina)

Ogranicza obecność w powietrzu benzenu, amoniaku i formaldehydu.

anturium Andrego
(Anthurium andreanum)

Ogranicza obecność w powietrzu formaldehydu, ksylenu, amoniaku, toulenu.

liriope szafirkowata
(Liriope spicata)

Ogranicza obecność w powietrzu ksylenu, formaldehydu, amoniaku.

palma biczowa / rapis wyniosły
(Rhapis excelsa)

Ogranicza obecność w powietrzu ksylenu, formaldehydu i amoniaku.

gerbera Jamesona
(Gerbera jamesonii)

Ogranicza obecność w powietrzu benzenu i formaldehydu.

dracena wonna
(Dracaena fragrans)

Ogranicza obecność w powietrzu benzenu i formaldehydu i tlenku węgla (czad).

bluszcz pospolity 
(Hedera helix)

Ogranicza obecność w powietrzu benzenu, formaldehydu i ksylenu.

sansewieria gwinejska / wężownica gwinejska
(Sansevieria trifasciata)

Ogranicza obecność w powietrzu benzenu i formaldehydu. Wężownica zapewnia dostęp do tlenu przez całą dobę, ponieważ filtruje dwutlenek węgla również w nocy.

dracena obrzeżona
(Dracaena marginata)

Ogranicza obecność w powietrzu benzenu, formaldehydu i tlenku węgla (czad).

chryzantema wielokwiatowa
(Chrysanthemum morifolium)

Ogranicza obecność w powietrzu formaldehydu, benzenu, amoniaku i ksylenu.

aloes 
(Aloe vera)

Ogranicza obecność w powietrzu formaldehydu i benzenu.

areka 
(Chrysalidocarpus lutescens)

Ogranicza obecność w powietrzu ksylenu.

chamedora wytworna 
(chamaedorea elegans)

Ogranicza obecność w powietrzu formaldehydu, ksylenu i amoniaku.

dracena deremeńska 
(Dracaena deremensis)

Ogranicza obecność w powietrzu formaldehydu, benzenu i ksylenu.

filodendron czerwieniejący 
(Philodendron erubescens)

Ogranicza obecność w powietrzu formaldehydu.

paprotka 
(Nephrolepis exaltata)

Ogranicza obecność w powietrzu formaldehydu i ksylenu.


Opracowanie: Marta Ceglarek
Źródło: opracowania NASA, prof. dr hab. Stanisław Gawroński Fitoremediacja a tereny zieleni, Nowak J.: Wpływ roślin ozdobnych na zdrowie człowieka. Zeszyty Problemowe Postępów Nauk Rolniczych 2005 z. 504 cz. 1, s. 33-42. Gawroński S. W. Fitoremediacja na terenie zurbanizowanym nowym wyzwaniem dla uprawy roślin. Kondzielski I. , Buczkowski R. : Fitoremediacja – nowa, obiecująca metoda stosowana w ochronie środowiska. Ekologia i Technika 1999 nr 3, s. 79-83,. „Zielone filtry antysmogowe” Boixiere-Asseray Ariene i Chaudet Genevieve.

Powrót