Wielkopolska Izba Rolnicza
Wielkopolska Izba Rolnicza

EM-y przyjazne w moim gospodarstwie i nie tylko


EM (efektywne mikroorganizmy) to kompozycja kultur bakteryjnych, wprowadzona do agro lub eko-systemu w celu przyspieszenia jego biologicznej regeneracji np. procesów próchnicotwórczych w glebie i można definiować na dwa sposoby: jako występująca w przyrodzie różnorodność efektywnych mikroorganizmów kształtujących naturalną równowagę biologiczną ekosystemów lub jako czynnik przywracający tą naturalną równowagę w ekosystemach, które zostały naruszone działalnością człowieka.
Twórcą EM jest japoński profesor Teruo Higa, który nosi miano guru ekologów na całym świecie. Stworzone przez niego preparaty nie zawierają modyfikowanych genetycznie gatunków mikroorganizmów. Jest to całkowicie sprzeczne z zasadami na których opiera się Technologia EM - technologia rolnictwa naturalnego. Skuteczność EM opiera się na działaniu mikroorganizmów, które mogą koegzystować w mieszanych hodowlach i są ze sobą .fizjologicznie kompatybilne. Gdy takie mieszane hodowle są wszczepiane z powrotem do ich naturalnego środowiska, okazuje się, że pożyteczne działanie składających się na nie szczepów, jest znacznie wzmocnione dzięki efektowi synergii (wspólne działanie dające lepsze, większe efekty).

Preparaty EM zawierają mieszankę różnych koegzystujących ze sobą mikroorganizmów. Główne rodziny to; bakterie kwasu mlekowego, bakterie fotosyntetyzujące i drożdże. Dobrze nam znane i bezpieczne mikroorganizmy.

Udokumentowane doświadczenia naukowe dowodzą, że EM potrafią:
- niwelować pochodzące z gleby patogeny (czynnik chorobotwórczy) przyspieszać rozkład odpadków i szczątków organicznych,
- zwiększać dostępność odżywczych składników mineralnych i przydatnych związków organicznych,
- zwiększać aktywność pożytecznych mikroorganizmów, wiązać azot atmosferyczny,
- zmniejszać potrzebę stosowania nawozów sztucznych i pestycydów.
Ponadto stosując EM poprawia się jakość odpadków organicznych zarówno w gospodarstwach rolnych jak i w miastach. Likwidują one nieprzyjemne zapachy i przyspieszają procesy oczyszczania ścieków. Z sukcesem można stosować jako szczepionkę w kompostowaniu różnych odpadków organicznych. EM można używać w każdym typie gleb i przy prawie wszystkich gatunkach roślin,(nie należy dozować roślinom, które wymagają kwaśnego podłoża, ponieważ może doprowadzić do choroby np. usychanie liści) przy czym należy pamiętać, że proces regeneracji gleb jest procesem długotrwałym i może trwać kilka okresów wegetacyjnych.

Pamiętać należy że EM nie jest zamiennikiem innych metod gospodarowania glebą. Ta technologia wspomaga optymalizowanie najlepszych metod gospodarowania glebą, takich jak płodozmian, użycie organicznych ulepszaczy, uprawa konserwująca, recykling resztek plonów i biokontrola szkodników. Poprzez właściwe stosowanie preparatów EM można znacząco wzmocnić pożyteczne efekty powyższych działań. Dzięki użyciu technologii EM poprawia się wielkość i jakość plonów, żyzność i produktywność gleby oraz zmniejsza się potrzeba stosowania nawozów sztucznych i pestycydów. Ale sam EM nie jest nawozem ani środkiem ochrony roślin. Nadmienić należy również, że technologia EM posiada atesty dopuszczające jej użycie w uprawach ekologicznych a międzynarodowa marka EM i wszystkie produkty spod tego znaku posiadają stosowne certyfikaty, również w naszym kraju.

W Polsce praktyczne badania prowadzone są od 7. lat. Efekty są rewelacyjne. Prof. dr. hab. Zenon Schneider niekwestionowany autorytet i prekursor zastosowania tej technologii w Polsce, przeprowadził pierwsze doświadczenie z zastosowaniem EM. Oczyścił ścieki w zbiorniku z gnojowicą, z którego pompy nie były w stanie usunąć nagromadzonego osadu grubości prawie 1 m. Po wprowadzeniu do zbiornika EM osad uległ całkowitemu rozkładowi. Z jego badań wynika też, że gleba nasycona EM -chroni rzepak przed niskimi temperaturami. Laboratoryjne badania profesora dowiodły również, że rośliny chronione tymi bakteriami mogą przetrwać nawet cztery lata. W wyniku oddziaływania EM w rzepaku zostaje wytworzony specjalny cukier - trechaloza, która działa jak antyfreeze, czyli środek chroniący komórki przed przechłodzeniem. Profesor Schneider dowiódł, że EM immunizują rośliny, czyli szczepią je, czyniąc odpornymi na działanie czynników niekorzystnych, np. patogenów. Po zastosowaniu EM-ów wzrasta na przykład odporność roślin na mszyce.

EM to nie tylko przyjazny środek naturalny wykorzystywany w wszelkich uprawach ale również Pro-Biotyk, mieszanka paszowa uzupełniająca na bazie żywych kultur bakterii (SCD ProBio Balance Original TM), który podany zwierzętom w połączeniu z wodą lub paszą zapobiega chorobom przewodu pokarmowego, znakomicie poprawia przyswajalność pasz, poprawia ogólną odporność i kondycję zwierząt hodowlanych, ogranicza udział leków w trakcie chowu. Stosowany zewnętrznie przyspiesza gojenie ran i otarć, likwiduje grzybice i ogranicza dostęp pasożytów do skóry zwierząt. Zalecany także do przemywania wymion bydła mlecznego po udoju, jak również spryskiwania racic i ściółki w celu zapobiegania stanom zapalnym tych narządów. Uwaga; Pro-Biotyk może być stosowny przez ludzi.

Wspomniany wcześniej prof. Higa doszedł do wniosku, ze technologia może mieć o wiele szersze zastosowanie; we wszystkich środowiskach- od gleby po żołądek człowieka. I tak oto EM znajduje także zastosowanie w medycynie. Przykładem może być choćby walka z gronkowcem złocistym. Układ odpornościowy zdrowego człowieka jest wystarczająco silny, by zwalczyć gronkowca. Jednak bakteria ta może mieć fatalny wpływ na osłabionego pacjenta. Szpitale nie zawsze sobie z tym radzą, EM zaś - doskonale, pozbawiają bowiem bakterie gronkowca zdolności do utleniania. EM mogą służyć nie tylko do zwalczania chorób takich jak AIDS czy cukrzyca, lecz także być z powodzeniem stosowane w nawilżaczach do polepszania powietrza w pomieszczeniach szpitalnych, a ich podłogi mogą być zmywane wodą z EM.

Pisząc tan artykuł wiedzę czerpałam z wielu źródeł tj. publikacji, opracowań ale najistotniejsze i najbardziej praktyczne informacje otrzymałam od pana Mirosława Serafinowicza Delegata Wielkopolskiej Izby Rolniczej, który w swoim gospodarstwie stosuje przyjazne dla środowiska EM-y. I tu pozwolę sobie przytoczyć treść rozmowy jaką przeprowadziłam.

Moja Przygoda z EM-ami zaczęła się 5 lat temu. Celem stosowania było odzyskanie do uprawy i plonowania działki 0,8 ha, która od kilku lat była nieużytkiem, bo stała na niej woda po każdym deszczu lub było twardo jak na betonie po kilku słonczych dniach. Po zastosowaniu EM-ów (od 5 lat) sprzątam z tej działki kapustę, pory, ogórki. Ziemia odzyskała strukturę gruzełkowatą, stała się przepuszczalna, zniknęły zastoiska wodne, odzyskała siłę rolną i bardzo dobrze plonuje. następnych latach zacząłem doświadczenie na większej powierzchni, zrezygnowałem z zapraw nasiennych zastępując je EM-ami, radykalnie ograniczyłem stosowanie fungicydów w ochronie zboża, cebuli, kapusty, fasoli, ogórków, rzepaku. EM-y stosowane w dawce 60-70 litrów na hektar znacznie podnoszą odporność roślin na choroby grzybowe.
Początek stosowania EM-ów miał na celu poprawę struktury gleb, przywrócenie prawidłowych stosunków powietrzno-wodnych, zwiększenie przepuszczalności gleby i zwiększenie sorpcji wodnej. Wyniki stosowania przerosły moje oczekiwania. W 2007 roku zleciłem analizę gleby na zawartość próchnicy i wynik był szokujący. W glebie 3 klasy przy zalecanym nawożeniu i zabiegach agrotechnicznych poziom próchnicy wynosił 0,9% ( przy poziomie 1,2% próchnicy glebę uznaje się za całkowicie zdegradowaną).Wiosna 2009 roku ponownie zleciłem analizę gleby na tej działce. Po 2 latach stosowania EM-ów zawartość próchnicy wyniosła 2,49%. Jest to szokujący wzrost. Obecnie EM-y stosuje na całej 42 ha powierzchni gospodarstwa, ponieważ dodatkowym powodem stosowania jest czynnik ekonomiczny. W czasie kryzysu na rynku produktów rolnych; zbóż , rzepaku, ziemniaków, warzyw oraz mleka nie mamy wpływu na ceny nawozów, środków ochrony roślin, paliwa, energii a przede wszystkim na ceny zbytu. Jedynie co możemy zrobić by poprawić dochód to obniżyć koszty produkcji. Ja to robię stosując EMy. Dzięki EM-om ograniczyłem do 30% dawki nawozów, do minimum stosowanie fungicydów (jeśli stosuję to najtańsze z grupy miedziowych). Całkowicie zrezygnowałem z zapraw. Nie stosuję wapnowania, ponieważ jest to zabieg szkodliwy dla gleby.
Zrezygnowałem z bardzo głębokiej orki, głęboszowania. Dzięki temu oszczędzam na paliwie. EM-y powodują, że gleba nie zbryla się, nie tworzą się zastoiska wodne, nie ma problemu zlewnością gleby. Gleba jest puszysta, gruzełkowata, bardzo łatwa w uprawie.

Przykład kalkulacji uprawy 1 ha rzepaku w uprawie tradycyjnej oraz uprawie z EM-am

Uprawa tradycyjna

Środki

Dawka

Cena

Koszt

Polifoska

500 kg

210,00 zł

1 050,00 zł

Mocznik

200 kg

150 zl

300,00 zł

Saletra

400 kg

110,00 zł

440,00 zł

Fungicycdy

3 opryski

110,00 zł

330,00 zł

Razem

2 125,00 zł

Uprawa z EM

Środki

Dawka

Cena

Koszt

Polisfoska

150 kg

210,00 zł

315,00 zł

Mocznik

100 kg

150,00 zł

150,00 zł

Saletra

150 kg

110,00 zł

165,00 zł

EMy

70 litrów

110,00 zł

427,00 zł

Razem

1 057,00 zł

Różnica: 2125,00 zł - 1057 zł = 1068 zł

Jest to uproszczona kalkulacja, która uwzględnia tylko różnice w stosowanych nawozach i środkach ochrony roślin. Zakładając, że pozostałe koszty w obu przypadkach są takie same, oszczędności w przypadku pszenicy sięgają 750-800 zł. W obecnej sytuacji niewydajne pieniądze są jedynym zyskiem rolnika. Wymierną korzyścią stosowania EM-ów są oszczędności w poniesionych nakładach na produkcje. Niewymierną wartością jest zdrowa , próchniczna o silnej plonotwórczości gleba. Dzięki EM-om chronimy dobre i naprawiamy zdegradowane środowisko dla nas teraz i dla przyszłych pokoleń.

Pan Mirosław posiada również przydomowy ogródek, w którym uprawia owoce. Od siebie dodam, że miałam przyjemność skosztować maliny z jego ogródka; są duże, soczyste, nadzwyczaj słodkie a przede wszystkim bardzo smaczne i zdrowe.

Reasumując; biotechnologia EM jest naturalną technologią dla rolnictwa organicznego, o którym od dawna marzyła ludzkość. Efektywne Mikroorganizmy są stosowane w 120 krajach świata. W Europie stosowane są już z dużym powodzeniem m.in. w Czechach, Danii, Francji, Hiszpanii, Holandii, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Portugalii, Austrii, Szwajcarii we Włoszech i oczywiście w Polsce od 2002r.Choć największą karierę technologia EM zrobiła jak dotąd w Chinach i Korei P ółnocnej. Jako ciekawostkę dodam jeszcze, że po klęsce tsunami w Azji lotnictwo Tajlandii spryskało EM cały obszar objęty kataklizmem w wyniku tego zatrzymało infekcję. A w Nowym Orleanie czy w Luizjanie dzięki EM zlikwidowano atak pleśni na zalanych terenach po przejściu tornada.

Zainteresowanych rolników pan M.Serafinowicz zaprasza do swojego gospodarstwa. Udzieli i podzieli się wiadomościami na temat stosowania EM i płynących z tego korzyści.
Poczta e-mail: grabina@gms.pl


Beata Włodarczyk
Kierownik BP WIR w Kole