05-12-2017 r.

Zmiany w podatkach: JPK od stycznia 2018 r. także dla rolników


Od stycznia 2018 r. każdy rolnik vatowiec będzie musiał przesyłać do Ministerstwa Finansów dane o swojej działalności w postaci Jednolitego Pliku Kontrolnego (JPK). Co powinien zrobić rolnik, który jest zobowiązany przesyłać JPK, aby nie zainteresował się nim organ skarbowy?


Obowiązkowe przesyłanie Jednolitych Plików Kontrolnych JPK przez wszystkich rolników to kolejny etap prowadzonego już od dwóch lat procesu uszczelniania systemu podatkowego. Pomaga w tym cyfryzacja urzędów skarbowych, do których w coraz krótszym czasie dociera coraz więcej informacji o działalności rolników i przedsiębiorców.

Co może zrobić rolnik, który od stycznia będzie musiał przesyłać JPK, aby nie obawiać się, że zainteresują się nim służby skarbowe? Przede wszystkim zakupić dobry system komputerowy do ewidencji księgowej a następnie poznać zasady tworzenia plików JPK, sprawdzać ich zawartość u siebie, ale także kontrolować dane od swoich kontrahentów. Należy zadbać o poprawność i aktualność danych w systemach księgowych, sprawdzać generowane przez oprogramowanie jednolite pliki kontrolne i przeprowadzać co jakiś czas wewnętrzne audyty. Aby mieć pewność, że wszystko wykonywane jest prawidłowo, można też skorzystać z profesjonalnych biur rachunkowych które funkcjonują na rynku od kilka lat i wysyłają już do urzędów skarbowych dokumenty w formie elektronicznej oraz cieszą się dobrą renomą.

JPK jest obecny na polskim rynku już półtora roku. Początkowo obowiązkowy był dla dużych, średnich i małych firm, od stycznia 2018 obowiązywać będzie także mikroprzedsiębiorstwa oraz rolników. Tym ostatnim jednak – mimo, że ustawodawca dał najwięcej czasu na przygotowanie się do nowego obowiązku – najtrudniej jest to zrobić, ponieważ nie odbywa się to bezkosztowo.

Ministerstwo Finansów przez półtora roku funkcjonowania plików JPK zdołało zebrać informacje dotyczące danych przekazywanych w tych plikach. Okazało się, że występuje wiele nieścisłości. Jednym z istotnych i wciąż powtarzających się błędów jest uwzględnianie faktur VAT wystawionych przez podmioty, które nie są czynnymi płatnikami tego podatku. To zaś uniemożliwia prawidłowe ustalenie kwoty należności VAT. Dlatego niezwykle ważna okazuje się weryfikacja statusu kontrahenta przy rozliczeniach VAT. Jeżeli kontrahent nie jest zarejestrowany jako podatnik VAT, organy podatkowe mogą zakwestionować odliczenia podatku z faktury zakupowej, a nawet podejrzewać, że podatnik uczestniczy w mechanizmie wyłudzenia VAT. Dlatego warto korzystać z profesjonalnych biur rachunkowych które takich kontrahentów szybciej wyłapią i ostrzegą podatnika. Koszt powierzenia obsługi księgowej biurom rachunkowym będzie z pewnością mniejszy niż ewentualne kary urzędu skarbowego wynikające z nieprawidłowości składanych deklaracji VAT i JPK.

Split payment zacznie obowiązywać od kwietnia 2018 r.

To będzie rewolucja w VAT. Zapłata będzie wpływać na dwa konta: na jedno kwota netto, na drugie – kwota podatku VAT.

Na początku split payment ma być dobrowolny. Niewykluczone, że później będzie obowiązkowy, ale na to musi się zgodzić Komisja Europejska.

Split payment będzie polegał na tym, że kupujący będzie przelewał na zwykły rachunek sprzedawcy tylko kwotę netto. Natomiast równowartość podatku od towarów i usług przekaże na specjalne konto – rachunek VAT. Pieniądze na nim zgromadzone będą własnością sprzedawcy, ale dostęp do nich będzie ograniczony. Mechanizm podzielonej płatności będzie można stosować zarówno do regulowania całości zobowiązań, jak i ich części. W praktyce więc każdy podatnik VAT ma dostać dodatkowy rachunek, dedykowany specjalnie dla podatku od towarów i usług (niezależnie od tego, czy podatnik będzie chciał korzystać z metody podzielonej płatności).

Wiele kontrowersji budziło to, kto zapłaci za założenie i prowadzenie takiego rachunku. Stanęło na tym, że otwarcie i prowadzenie rachunku VAT nie będzie powodowało dodatkowych opłat dla przedsiębiorców i rolników. Banki będą mogły jedynie pobierać opłaty za dokonywanie przelewów w podzielonej płatności. Opłata ta nie będzie mogła odstawać od innych opłat za dokonanie przelewu.

Ponadto pierwotny projekt zakładał, że środki zgromadzone na rachunku VAT będą oprocentowane. Po uwagach Związku Banków Polskich zmieniono zapisy. Przyjęty projekt zakłada, że pieniądze na koncie VAT mogą być oprocentowane, z tym że będzie to już regulowała umowa między bankiem a przedsiębiorcą.

Początkowo split payment miał zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2018 r., ale wersja przyjęta przez rząd zakłada, że stanie się to trzy miesiące później. Banki potrzebują bowiem więcej czasu, żeby dostosować swoje systemy do obsługi dodatkowych kont VAT.

Zachęt do korzystania ze split paymentu ma być wiele. Najważniejsza to szybkie zwroty nadwyżki podatku naliczonego nad należnym. Przedsiębiorca, który wystąpi o taki zwrot na konto VAT, dostanie przelew w ciągu 25 dni, licząc od dnia złożenia deklaracji VAT.

Pieniądze zgromadzone na koncie VAT będzie można przeznaczyć na: zapłatę podatku fiskusowi, zapłatę kontrahentom kwoty będącej równowartością VAT wynikającej z otrzymanych faktur, ale nie tylko. Fiskus może także przelać środki z konta VAT na zwykły rachunek, pod warunkiem że podatnik o to wystąpi, a naczelnik urzędu skarbowego się na to zgodzi (będzie mógł odmówić przekazania pieniędzy).

Resort finansów założył, że w pierwszym roku obowiązywania systemu split paymentu 2018 r. budżet państwa na nim straci. Główną przyczyną będzie wprowadzenie obowiązkowego zwrotu podatku na rachunek VAT w przyspieszonym terminie 25 dni. MF szacuje, że oznacza to ubytek dochodów w wysokości 2 mld 81 mln zł. Z drugiej strony zakłada, że ograniczenie oszustw przyniesie dodatkowe wpływy w wysokości 2 mld zł. Saldo będzie jednak ujemne.


Centrum Finansowo Doradcze FINexpert Sp. z o.o.

Powrót