Wielkopolska Izba Rolnicza
Wielkopolska Izba Rolnicza

Wyjazd studyjny do Dolnej Saksonii


W dniach 13-14 października br. 30-osobowa delegacja z Wielkopolski, złożona z przedstawicieli grup producenckich, lokalnych grup działania, samorządów gminnych, Urzędu Marszałkowskiego, Wielkopolskiej Izby Rolniczej, Wielkopolskiej Agencji Zarządzania Energią oraz radnych Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Sejmiku Województwa Wielkopolskiego, odbyła wyjazd studyjny do Dolnej Saksonii (Niemcy).

Organizatorami wyjazdu ze strony polskiej byli: Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego, a ze strony niemieckiej - współpracująca z Wielkopolską Izba Rolniczą od ponad 13 lat - Dolnosaksońska Izba Rolnicza. Wielkopolską Izbę Rolniczą na tym wyjeździe reprezentowali: Zygmunt Konieczny - Przewodniczący RP WIR w Kościanie i Grzegorz Wysocki z biura wojewódzkiego WIR. Ponadto w składzie delegacji znalazł się Sławomir Szyszka - delegat z RP WIR w Krotoszynie, który reprezentował lokalną grupę działania.

Program wyjazdu studyjnego obejmował m.in.: spotkanie z parlamentarzystami kraju związkowego Dolna Saksonia, wymianę doświadczeń w siedzibie Dolnosaksońskiej Izby Rolniczej, zwiedzanie Centrum Klimatycznego i biogazowi w Werlte, wizytę w rodzinnej przetwórni mleka w Wedemark oraz zwiedzanie z akładu przetwórstwa warzyw Behr AG w Seevetal.

Wizyta w Dolnosaksońskiej Izbue Rolniczej

Poszczególne spotkania i wizyty zostały bardzo dobrze przygotowane przez organizatorów pod względem merytorycznym, co zostało zauważone przez członków delegacji. Szczególnie interesująca była wizyta w Dolnosaksońskiej Izbie Rolniczej. Delegację przywitał Wiceprezes Heinrich Grupe, a moderatorem dyskusji był Hans Georg Hassenpflug - specjalista ds. projektów i współpracy międzynarodowej. Tematy rozmów dotyczyły m.in.: organizacji doradztwa rolniczego, rozwoju obszarów wiejskich, integracji poziomej rolników, relacji rolników z sektorem przetwórstwa rolno-spożywczego.

Dolna Saksonia, podobnie jak Wielkopolska, to najlepszy region rolniczy w kraju. Stąd pochodzi: 20% pogłowia krów mlecznych, 30% pogłowia świń i ponad 50% pogłowia drobiu. Region wyróżnia również produkcja warzyw oraz hodowla koni. Struktura gospodarstw w Dolnej Saksonii bardzo się zmieniła w okresie ostatnich 30 lat. Jeszcze w 1980 roku funkcjonowało tu 124,5 tys. gospodarstw rolnych. W latach 90-tych było ich już poniżej 100 tys., w 2001 - 62,1 tys., a obecnie jest ok. 50 tys. gospodarstw rolnych gospodarujących na 2,5 mln ha użytków rolnych. Tendencja spadkowa postępuje w kierunku 20 tys. gospodarstw rolnych, a koncentracja zmierza do 100 ha użytków na gospodarstwo.

Elektrownia wiatrowa

W ostatnim okresie zaznacza się duży wpływ energii odnawialnej na rolnictwo. Na północy kraju dominują farmy wiatrakowe. Problemem jest przesył energii z północy na południe. Przewody wysokiego napięcia nie bardzo komponują się z krajobrazem. Drugi temat, to biogazownie, których jest już nadmiar w Niemczech (w samej Dolnej Saksonii pracują obecnie 904 biogazownie). Rolnicy narzekają, że biogazownie zaczęły konkurować z rolnictwem konwencjonalnym. Podniosły bowiem zapotrzebowanie na uprawy energetyczne (70% kukurydzy przeznacza się obecnie na biogaz, a nie na paszę) oraz wpłynęły na wzrost cen dzierżaw (najwyższe dochodzą już do 1.200 euro za 1 ha).

Niewątpliwie można pozazdrościć niemieckim rolnikom silnego umocowania samorządu rolniczego, a samej Izbie budżetu oraz posiadanych kompetencji. Dolnosaksońska Izba Rolnicza zatrudnia obecnie 2.400 pracowników i posiada rozbudowaną strukturę organizacyjną, podzieloną na 6 działów. Biura Izby w terenie tworzą ścisłą sieć, gdyż chcą dotrzeć jak najbliżej rolników. Walne Zgromadzenie (tzw. urząd honorowy) tworzy 168 członków, którzy wybierają spośród siebie Prezesa i dwóch jego zastępców. W 1998 roku, ze względów politycznych oraz oszczędnościowych doszło do połączenia Dolnosaksońskiej Izby Rolniczej z Hanowerską Izbą Rolniczą. Od 10.02.2009 r. Prezesem tej Izby jest Arendt Meyer zu Wehdel.

Budżet Dolnosaksońskiej Izby Rolniczej wynosi 154 mln euro rocznie, z czego 42% to wpływy z budżetu kraju związkowego na realizację zadań zleconych, 41% to środki uzyskane ze świadczonych przez Izbę usług, a 17% to składki rolników (odpis 0,9% od podstawy rozliczenia). Dolnosaksońska Izba Rolnicza posiada szereg uprawnień i kompetencji, wśród których wymienić można:

  • realizację zadań zleconych z zakresu wdrażania ustawy o ochronie zwierząt, ustawy i ochronie roślin, ustawy o nawozach i ustawy o ochronie środowiska,
  • prowadzenie doradztwa rolniczego i nadzór nad doradztwem prywatnym,
  • szkolenia i dokształcanie w zawodzie rolniczym,
  • badania i rozwój, współpraca z nauką,
  • tworzenie opracowań, analiz, raportów rolniczych i wytycznych dla rolników,
  • wspieranie produkcji rolniczej, ze szczególnym uwzględnieniem ochrony zdrowia i bezpieczeństwa żywności,
  • monitoring cen produktów rolniczych i środków do produkcji rolnej,
  • udział w rynku ubezpieczeń rolniczych,
  • nadawanie znaków jakości.
Wizyta w Centrum Klimatycznym w Werlte

Ponadto biura Izby świadczą szereg usług dla rolników, od badania gleb i pasz, przez biznesplany i wnioski o dotacje unijne, po indywidualne opracowania i analizy na zamówienie. Usługi te są odpłatne. Doradztwo rolnicze przeszło w ostatnich latach sporo zmian. Dawniej sprzedawano rolnikom gotowy produkt, dziś natomiast rolnik przychodzi ze swoim problemem, a doradcy szukają dla tego konkretnego problemu osobnego rozwiązania. To klient, a nie doradca jest w centrum. Za to indywidualne podejście trzeba jednak doradcy zapłacić 80 euro za 1 godz. pracy.

Na zakończenie wizyty, przedstawiciele WIR przekazali Prezesowi Dolnosaksońskiej Izby Rolniczej list od Prezesa P. Walkowskiego z propozycjami dalszej współpracy oraz pamiątkowy ryngraf, dokumentujący 13-letnią współpracę obu izb. Partnerzy niemieccy zadeklarowali, że jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia odwiedzą Wielkopolskę z roboczą wizytą.

Podsumowując ten wyjazd studyjny, należy stwierdzić, że współpraca pomiędzy partnerskimi regionami Dolną Saksonią i Wielkopolską powinna być kontynuowana. Jako izba rolnicza powinniśmy czerpać z doświadczeń i gotowych rozwiązań, które od lat z powodzeniem funkcjonują w Dolnej Saksonii. Tematyczne wyjazdy studyjne, transfer wiedzy i umiejętności oraz wymiana specjalistów z określonych branż powinny być stałym elementem tej współpracy.


Grzegorz Wysocki