Na zlecenie Krajowej Rady Izb Rolniczych, ze środków Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego, Wielkopolska Izba Rolnicza zorganizowała cykl spotkań z rolnikami na temat "Kształtowania w gospodarstwie rolnym czynników warunkujących produkcję żywca wieprzowego wysokiej jakości, jako sposób poprawy opłacalności produkcji i zwiększenie wartości rynkowej". Seminaria odbyły się w Wągrowcu, Gałowie (powiat szamotulski) oraz w Sarnówce (powiat rawicki).
Wykładowcami byli specjaliści w zakresie hodowli trzody chlewnej: Tadeusz Blicharski z Instytutu Genetyki i Hodowli Zwierząt a zarazem Dyrektor Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej POLSUS oraz Piotr Polok - kierownik poznańskiej filii tego Związku.

Prelegenci jednoznacznie stwierdzili, że osiągnięto już w polskiej hodowli główne cele, a więc poprawę mięsności, użytkowość tuczną oraz wysoką zdrowotność tuczników. Ważnym tematem poruszanym na spotkaniach była ocena rodzimej pracy hodowlanej. Zwracano uwagę, aby nie zaprzepaścić tej pracy, ponieważ w innym wypadku będziemy skazani tylko na tucz materiału pochodzącego z obcej hodowli. Przed rolnikami i instytutami pozostały do zrealizowania aspekty podniesienia użytkowości rozpłodowej, a więc najważniejszego pod względem ekonomicznym czynnika. Duży nacisk w związku z tym wykładowcy położyli na genetykę i rozród, a dzięki temu że wykłady miały formę dyskusji, rolnicy mogli na bieżąco uzyskiwać wyczerpujące odpowiedzi na zadawane przez siebie pytania.
Oprócz aspektów szkoleniowych spotkania miały głównie na celu wywołanie dyskusji na temat funkcjonowania Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego i wskazanie przez rolników drogi wydatkowania zgromadzonych środków. Dyskusja z prowadzącymi seminaria była bardzo ożywiona i merytoryczna.
Generalnie z zadowoleniem przyjęto informację o zablokowaniu przez Andrzeja Frąckowiaka - Przewodniczącego Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego, a zarazem Przewodniczącego RP WIR w Szamotułach, nieuzasadnionego wydatkowania środków Funduszu oraz fakt liczenia się ze zdaniem rolników - płatników składek. Rolnicy biorący udział w seminarium wskazali na konieczność szerokiej promocji rodzimej produkcji żywca wieprzowego, ale nie pochodzącej z ferm wielkoprzemysłowych, a także zwrócili uwagę na potrzebę szkoleń specjalistycznych z zakresu hodowli trzody chlewnej.
W podsumowaniu rolnicy pytali o przyszłość hodowli trzody w Polsce, bo o niewielkiej opłacalności to już się zdążyli przekonać. Nie pytali "czy będzie lepiej", tylko "co zrobić by było lepiej".
Barbara Idczak