Rada Powiatowa WIR w Turku na jednym z posiedzeń ustaliła, że po żniwach zorganizuje pomoc dla rolników z terenów poszkodowanych w wyniku majowej powodzi. Na początku października Przewodniczący Marek Pańczyk wraz z Krzysztofem Przygońskim, Jackiem Woźniakiem i Karolem Płóciennikiem oraz Kierownikiem Biura Powiatowego WIR w Turku Przemysławem Tomczakiem udali się do wsi Nowosiadło i Świniary w powiecie płockim, aby zasięgnąć opinii, jaka pomoc jest najbardziej potrzebna. To co tam zastaliśmy było dla nas szokiem. Na budynkach mieszkalnych widoczne są ślady wody na poziomie kilku metrów, porozstawione są kontenery, w których mieszkańcy musieli mieszkać przez całe upalne lato. Najgorszy był dla nas obraz pól, czyli tego, z czego żyje rolnik. Woda sprawiła, że z gruntów ornych zostały wypłukane wszystkie składniki odżywcze. Jak wiadomo taka ziemia odzyska swoją urodzajność po kilku, a nawet kilkunastu latach. Natomiast na około 70 hektarach ziemi uprawnej woda naniosła i zostawiła około 1 metra piasku rzecznego.
Popowodziowe szkody na polach i w budynkach
Udaliśmy się nad wyrwę w wale, którą przerwała woda w maju. Niestety, mimo że upłynęło kilka miesięcy od powodzi, nadal nie został naprawiony wał przeciwpowodziowy. Mieszkańcy obawiają się, że jeśli znów przyjdzie wielka woda, to oni będą zagrożeni jako pierwsi.
Następnie udaliśmy się do sołtysów wsi Nowosiadło i Świniary, aby uzyskać informacje, kto został najbardziej poszkodowany oraz na jaką pomoc liczą rolnicy. Pani sołtys wsi Nowosiadło wskazała rodzinę państwa Mielcarskich, którzy w wyniku powodzi stracili praktycznie cały swój dobytek. Jest to młode małżeństwo z czwórką dzieci. Podczas powodzi został zalany dom, chlewnia, magazyn paszowy, gdzie znajdowało się około 40 ton zboża oraz wszystkie pola uprawne. Postanowiliśmy przekazać tej rodzinie 1500 zł w formie opłaconej faktury za paszę dla zwierząt. Następną rodziną wskazaną przez sołtysa wsi Świniary byli państwo Różycy, których gospodarstwo położone jest około 300 metrów od wyrwy w wale. Państwu Różyckim zakupiliśmy wysłodki suche melasowane za sumę 1500 zł. Przykre jest, że żerująca na tragedii innych ludzka chciwość doprowadza do tego, iż w tamtych okolicach cena wysłodków jest o 100% wyższa niż zwykle.
Po powrocie jednogłośnie stwierdziliśmy, iż taka pomoc nie wystarczy. Zorganizowaliśmy więc zbiórkę pasz i dzięki zaangażowaniu wszystkich delegatów powiatu tureckiego zebraliśmy około 25 ton zboża i 40 balotów sianokiszonki. Zebrana została również kwota 2550zł, za którą zostały zakupione suche wysłodki i dostarczone do wsi Świniary. Pani Różycka otrzymała również dojarkę bańkową, którą za sumę 1000 zł zakupiło Zrzeszenie Producentów i Dostawców Mleka MLEKTU w Turku. Transport zboża został przekazany 21 października dzięki hojności Pana Jerzego Kubackiego. Natomiast transport sianokiszonki ufundowany przez panów Bogdanowa Wojtczaka i Karola Płóciennika wyruszył 22 października. W najbliższym czasie zostaną wysłane dwa transporty słomy, która jak się okazuje jest na wagę złota.
Od lewej: Krzysztof Przygoński, Przemysław Tomczak, Ryszard Ziółkowski - sołtys
Wsi Świniary,
Państwo Różyccy, Jacek Wożniak i Przewodniczący Marek Pańczyk
Wdzięczność obdarowanych jest ogromna. 25 ton zboża zostało rozładowane ręcznie w ciągu niespełna 2 godzin. Sołtysi czuwają nad rozładunkiem i dokładnie notują, kto i w jakiej ilości otrzymał pomoc. Wszystko jest udokumentowane tak, aby pomoc trafiła bezpośrednio do rolników. Rada powiatowa w Turku nie poprzestanie na tej pomocy i planuje kolejne zbiórki paszy.
Całą zbiórkę oraz wszelkie wyjazdy robione są przez naszych delegatów całkowicie za darmo. Poświęciliśmy wiele czasu na to, aby zorganizować to wszystko, ale widząc wdzięczność wiemy, że warto się jednoczyć i pomagać drugiemu człowiekowi w potrzebie.
Przemysław Tomczyk
Kierownik Biura Powiatowego WIR w Turku