Wielkopolska Izba Rolnicza
Wielkopolska Izba Rolnicza

Agroturystyka w Bretanii dobrym wzorcem dla naszych rolników


Wielkopolska Izba Rolnicza wraz ze Stowarzyszeniem Gospodarstw Agroturystycznych Wschodniej Wielkopolski zorganizowała wyjazd studyjny do Bretanii celem zapoznania się formami wypoczynku świadczonymi przez rolników francuskich oraz organizacją sprzedaży bezpośredniej produktów z gospodarstwa.

Gościliśmy w gospodarstwach należących do sieci Bienvenue a la Ferme. Gospodarstwa zrzeszone w tej sieci gwarantują najwyższej jakości usługi turystyczne połączone ze sprzedażą produktów wytworzonych w swoich i członków sieci gospodarstwach. W ramach tej sieci są przeróżne oferty. Grupa "Ziemia, źródło wyśmienitych smaków" to gospodarstwa prowadzące własne oberże; gospodarstwa mające w ofercie podwieczorki i poczęstunki z lokalnych produktów pochodzących z upraw w gospodarstwie oraz gospodarstwa prowadzące sklepiki z "lokalnymi smakołykami". Grupa "Nieskończenie wiele możliwości" to gospodarstwa posiadające stajnie (kursy jazdy konnej dla początkujących, zaprzęgania, poznawanie życia koni, wyścigi, woltyżerka); gospodarstwa, które można zwiedzać, poznawać jego funkcjonowanie z gospodarzem jako przewodnikiem; gospodarstwa które uczą (dla dzieci i nastolatków w ramach zajęć szkolnych lub pozalekcyjnych organizowane są warsztaty pedagogiczne - program warsztatów jest weryfikowany i rekomendowany przez francuskie kuratorium oświaty); gospodarstwa organizujące polowania. Z kolei grupa "Wypoczynek na łonie natury" to gospodarstwa oferujące pokoje gościnne "bed and breakfast", gospodarstwa agroturystyczne z funkcjonalnie urządzonymi mieszkaniami wakacyjnymi i specjalną częścią dla gości oraz kempingi w gospodarstwach rolnych. Gospodarstwa agroturystyczne i pokoje gościnne na farmach z sieci Bienvenue a la Ferme należą do stowarzyszenia "Gites de France".

Oferta naszych Gospodarzy

Nad nami - gośćmi z Polski - czuwała Pani Gabrielle Cadot-Jolly, wyśmienity specjalista z tej branży, posługujący się piękną polszczyzną tak, że najmniejsze szczegóły wizyty były jasno i precyzyjnie przedstawione. A zobaczyliśmy wiele: farmę produkującą cydr (tradycyjny bretoński alkohol jabłkowy), farmę organizującą targi świąteczne w byłym kurniku, farmę morską prowadzącą hodowlę pstrągów w ujściu morskim rzeki Trieux, farmę jeździecką, hodowlę bizonów i jeleni wraz z przetwórstwem mięsa na pasztety, park - akwanaturę, farmę z domem gościnnym oraz sprzedażą bezpośrednią oleju rzepakowego i dżemów. Mieliśmy też wielką przyjemność zwiedzenia średniowiecznego miasteczka Moncontour należącego do typu miast "z charakterem".

Uczestnicy wyjazdu

Podczas wieczoru przyjacielskiego w farmie "La Cavalerie" u państwa Gicguel zapoznani zostaliśmy z funkcjonowaniem sieci, jej promocją (blogi) i innowacyjnymi podejściami członkiń co do dalszego rozwoju i promocji. Prezentacji dokonała Nadin Leray, specjalista i doradca sieci BAF wspierana przez trzy gospodynie - członkinie sieci z tego terenu. Nasz region, jego walory turystyczne oraz miejsce agroturystyki wraz z obecnymi trendami i innowacyjnym podejściem przedstawiła Elżbieta Dryjańska z WODR w Poznaniu. Rozmowy, wymiana doświadczeń i prezentacja poszczególnych gospodarstw agroturystycznych trwała do późnych godzin nocnych. Wyjazd studyjny w swym bogactwie programowym dostarczył nam ogrom pozytywnych, miłych wrażeń. Był także kopalnią nowych, innowacyjnych pomysłów na poszerzenie oferty turystycznej naszych gospodarstw agroturystycznych a szczególnie ich specjalizację i bezpośrednią sprzedaż produktów z gospodarstwa.

Spotkanie przy stole

Gościnność, życzliwość, profesjonalizm organizacyjny urzekały nas od pierwszych chwil spotkania w farmie Annie Martin aż po pożegnalną kolację w urokliwej oberży w "Le Char a Bancs". Na kolacji mieliśmy możliwość spotkania i porozmawiania z Panem J. Sidaner - wiceprezesem Izby Rolniczej.

Uczestnicy wyjazdu - członkowie Stowarzyszenia Gospodarstw Agroturystycznych Wschodniej Wielkopolski wrócili do kraju bogatsi w doświadczenia, pełni innowacyjnych pomysłów. Najpierw podzielą się nimi ze swoimi kolegami ze stowarzyszenia, którzy z wyjazdu skorzystać nie mogli, by następnie stawić czoła nowym wyzwaniom, które pojawiły się podczas wyjazdu. Słowa uznania za taki wyjazd studyjny należą się zarówno organizatorom po stronie francuskiej jak polskiej.


Elżbieta Dryjańska